Before the Devil Knows You’re Dead

BeforeDevil

Dwóch braci – Andy i Hank. Obaj mają finansowe problemy. Andy oszukuje swoją firmę, a Hank płaci alimenty. W głowie Andy’ego rodzi się pomysł. Prosty, szybki i pewny sposób na gotówkę. Wystarczy obrobić sklep jubilerski. Bracia go znają, kiedyś w nim pracowali. To sklep ich rodziców. Teraz pracuje tam starsza pani, którą bez trudu można zastraszyć pistolecikiem dla dzieci. Wpadasz zaraz po otwarciu, zgarniasz kasę, świecidełka, wypadasz. Proste, prawda? Jest tylko jeden mały kruczek – Hank musi się tym zająć sam, bo Andy’ego widziano niedawno w sklepie. Hank, pomimo wątpliwości, przystaje na to. Nie informując brata, prosi o pomoc kumpla. Bobby zgadza się odwalić całą robotę, zostawiając Hankowi wynajęcie i prowadzenie auta. W umówiony dzień Hank zgarnia Bobby’ego z domu, podjeżdżają pod sklep i zaczynają akcję. Od tego momentu wszystko, ale to wszystko idzie zupełnie nie tak, jak planowali.
Film jest bardziej psychologiczny, niż sensacyjny. Przygotowania i sam napad to zaledwie pół godziny. Cała reszta przedstawia to, co dzieje się później. Widzimy, jak bracia próbują poradzić sobie z problemami, jakie ich genialny pomysł przyniósł. Dni po napadzie są przedstawiane kolejno z perspektywy kilku osób. Nawarstwiające się kłopoty powoli przytłaczają ich wszystkich i doprowadzają do brutalnego końca.
Ostatnio obejrzane filmy przyzwyczaiły mnie do misternie utkanych intryg, nagłych zwrotów, niezłych dialogów. Ten stanowił całkiem interesującą odmianę. Jeżeli nie przeszkadza wam brak szybkiej akcji, jeśli wolicie skupić się na ludziach, a więc i na świetnej grze aktorskiej, to mogę śmiało polecić Before the devil knows you’re dead.

Reklamy
Published in: on Lipiec 11, 2009 at 16:17  2 komentarze  

The URI to TrackBack this entry is: https://cynamonowezuo.wordpress.com/2009/07/11/before-the-devil-knows-youre-dead/trackback/

RSS feed for comments on this post.

2 komentarzeDodaj komentarz

  1. Ja tak tylko polecająco :) Film „Prestiż” na prawdę warto obejrzeć. Plusy filmu: zaskakujący koniec i świetne kreacje Christiana Bale’a oraz Hugh Jackman’a. Jak dla mnie rewelacja.

  2. Moja droga, dziękuję za polecenie – film już dawno obejrzany i wrzucony do szufladki z ulubieńszymi :) Zaraz obok „Iluzjonisty” – w podobnej tematyce, choć o nieco innym klimacie. No i z Edziem Nortonem, który także zacnym aktorem jest. A niedługo wrzucę recenzję świeżutkich „Wrogów publicznych” :]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: